Ciepły montaż drzwi
Ciepły montaż drzwi wykonany. Ze względu na nieobrobione ościeże nie dało się zrobić folii szczelnych/ izolacyjnych. Pozostał więc lepszy, choć podobno nieco droższy sposób - guma uszczelniająca. Straszliwie brudząca do momentu wyschnięcia. Zastosowano równiez ciepły próg. Oto efekty - zwracam uwagę na nowe gustowne schodki ;):
Spostrzeżenia tak na szybko:
- nie spodziewałam się, że szkło weneckie będzie tak bardzo przyciemniać :( - mam nadzieję, że jasny kolor we wnętrzu jakoś je rozjaśni
- ciekawe jak tynk bedzie trzymał się tej gumy - życie pokaże
- drzwi bardzo ciężkie - jak się zamykają przez trzaśnięcie to cała ściana drży
- nie zrobiłam pochwytu i jestem bardzo zadowolona
Znajomi mają pochwyt i przy każdym wyjściu na zewnątrz musza zabierać ze sobą klucz. O konieczności notorycznego otwierania dzieciakom biegającym w tę i z powrotem nie wspomnę :) Zdarzały się tez zatrzaśnięcia na zewnątrz, a dzieciaki wewnątrz bawią się w swoim pokoju :) i nie słyszą dzwonka.
Komentarze